Akcesoria dla saksofonisty

Oprócz saksofonu, ustnika i stroików, każdy szanujący się saksofonista posiada jeszcze całą masę akcesoriów i przyrządów.

Futerał, dobrze żeby kilka na różne okazję, lotniczy, profilowany itp. Pasek na szyję zakończony haczykiem owiniętym plastikową koszulką, a najlepiej karabińczykiem z tworzywa sztucznego. To ważne, żeby mieć zaufanie do paska i zaczepu. Czasami zdarza się, że obie ręce muzyka są zajęte i na krótką chwilę trzeba wypuścić saksofon z rąk. Najlepiej, jeśli instrument chroni karabińczyk – plastikowy haczyk z zatrzaskiem uniemożliwiający wypięcie saksofonu. Dobrym i sprawdzonym urządzeniem są szelki. Różne dla pań i panów. Zwłaszcza przydatne do cięższych saksofonów (tenor, baryton), ale także do sopranu !!! (kąt nachylenia sopranu z prostą szyjką utrudnia granie na sopranie ze zwykłym paskiem). Uwaga, do szelek należy się przyzwyczaić, początkowo sprawiają wrażenie mniejszego komfortu w kontakcie z ustnikiem. Istnieją także paski z gumowymi wkładkami dające poczucie zmniejszenia ciężaru instrumentu. Zalecane raczej zaawansowanym saksofonistom, ze względu na dość niestabilny kontakt z ustnikiem.

Wyciory, jeden do korpusu, drugi do fajki. Wyciory są znakomitą ochroną poduszek saksofonowych. Odciągają wilgoć z saksofonów pozostawionych w spoczynku. Przedłużają w znacznym stopniu żywotność poduszek. Mają jednak małą wadę: zostawiają mikrowłókna owinięte wokół osiek i innych mechanizmów saksofonu. Należy często je usuwać, najlepiej ostrym kawałkiem drewna (wykałaczką). Drugi z wyciorów służy do utrzymywania w czystości szyjki saksofonu, szczególnie wrażliwej na zabrudzenia, a nawet gnicie substancji. Wilgoć z saksofonu można usuwać także za pomocą specjalnego wycioru na sznurku z ciężarkiem do przeciągania przez instrument, zaczynając od strony czary.

Do utrzymania czystości saksofonu, a także bezpieczeństwa szyjki, służy szmatka z miękkiej tkaniny albo irchy. Należy systematycznie wycierać wodę, ślady palców, kurz itp. Zadbany saksofon wytrzymuje dłużej bez remontu i ładniej wygląda w kamerach. Po wytarciu instrumentu szmatka ochrania szyjkę albo zawija się w nią ustnik – w zależności od futerału.

Do niezbędnego wyposażenia saksofonisty zaliczyć można także przyrządy do odkurzania i oliwienia ruchomych mechanizmów, osiek i słupków. Dobrze jest posiadać waciki do uszu, wykałaczki, pędzelek oraz oliwkę do maszyn precyzyjnych. Smarowanie mechanizmów powinno odbywać się nie rzadziej niż raz na dwa miesiące. Nadmiar smarów powinien być natychmiast usuwany. Może uszkodzić lakier, spowodować gromadzenie się lepiszcza, pobrudzić palce i ubranie.

Kolejnym elementem wyposażenia saksofonisty są przyrządy do pielęgnacji stroików. Oprócz specjalnych pojemników na stroiki zawierające specjalne uchwyty na stroiki, dobrze jest zaopatrzyć się w drobny papier ścierny, maszynkę do obcinania stroików i inne przyrządy do korekcji stroików.
Niezbędne każdemu saksofoniście mogą okazać się śrubokręty różnych rozmiarów. Powinny być one najwyższej jakości i idealnie dopasowane do wielkości śrubek. Nieodpowiednie śrubokręty mogą uszkodzić główki śrub.

Mocowanie ustnika na szyjce ułatwia wazelina do korka szyjki. Należy stosować ją z umiarem, ale często, nie dopuszczając do jego wyschnięcia. Wazeliny używa się także do smarowania drugiego końca fajki, ułatwiając jej montaż w korpusie instrumentu.

Pulpit do nut. Najlepiej mieć dwa. Jeden mocny, stabilny, stacjonarny, na którym można położyć grube nuty, czy nawet metronom albo tuner, odłożyć ołówek, słuchawki; drugi -składany, przenośny. Uwaga! Tylko nieliczne futerały saksofonowe nadają się do przenoszenia pulpitu.

Metronom, niezbędny każdemu saksofoniście o różnym stopniu zaawansowania. Najlepiej, jeśli będzie dobrzy słyszalny i niewielkich rozmiarów. Uwaga, tylko nieliczne metronomy elektroniczne nie dają się zagłuszyć głośnemu saksofonowi. Niepraktyczne jest ćwiczenie z metronomem ze słuchawkami. Uszy męczą się po kilkunastu minutach grania, a i dźwięk saksofonu jest nie w pełni słyszalny (kontrolowany). Nowa generacja metronomów ma możliwość nagłaśniania, można ustawiać w nich akcenty, mocne części taktu itp. Zamiast metronomu można korzystać także z instrumentów klawiszowych z sekcją akompaniamentu drums.

Dobrze jest zaopatrzyć się w tuner. Ale uwaga, do saksofonu nadają się tylko te droższe. Nie ma sensu kupowania taniego tunera gitarowego, nawet chromatycznego, którego czas reakcji jest nieodpowiedni do reakcji na dźwięki saksofonowe. Tuner znakomicie nadaje się do ćwiczenia overtonów, intonacji, rejestru altissimo oraz do grania w warunkach, w których nie można dobrze się nastroić, albo waha się temperatura. Nie należy jednak zbytnio przyzwyczajać się do grania z tunerem. Najważniejsze jest wyćwiczyć umiejętność samodzielnego strojenia z różnymi instrumentami, w każdych warunkach. Czasami trzeba dostroić się do instrumentu z ledwo słyszalnego odsłuchu, rozstrojonego fortepianu albo grającego o dwie oktawy niżej basu.

Istotnym elementem wyposażenia saksofonisty, zwłaszcza estradowego, jest mikrofon. Mikrofon rzadko polepsza brzmienie saksofonu, często je psuje. Idealnie by było gdyby można było używać na scenie pojemnościowych mikrofonów studyjnych. One w najmniejszym stopniu zniekształcają barwę saksofonu. Niestety w większości przypadków (pomijając nagrania live z odseparowanymi muzykami) nie nadają się na scenę z powodu łatwego sprzęgania i jednoczesnego nagłaśniania sąsiadów.

Fot. tytułowa: Paco/Flickr, na licencji CC BY-SA 2.0

Może Ci się również spodoba